Byłam w Telewizji! Wygrałam Shopping Queens Królowe Zakupów!

listopada 21, 2019

wygrałam program telewizyjny

Shopping Queens Królowe Zakupów


Dziś przychodzę z postem o moim udziale w telewizji. Decyzja o udziale w programie była bardzo spontaniczna. Zobaczyłam na instagramie, że są castingi do nowej edycji Shopping Queens - Królowe Zakupów i uznałam, że spróbuję - a co mi zależy. Pojechałam na casting (to był jakimś dziwnym trafem mój jedyny wolny dzień od pracy) i potem okazało się, że się dostałam. To były niemałe emocje! Powiem Wam, że ciągle się sobie dziwię, że się odważyłam. Pewnie myślicie: "co to dla niej?" - przecież od lat pokazuje siebie w sieci.. ale dla mnie to było ogromne wydarzenie - wyszłam ze swojej strefy komfortu. Zawsze byłam szarą myszką - spokojną, ale z większymi czy mniejszymi marzeniami. Robienie sesji dla ludzi, a potem prowadzenie bloga bardzo mnie otworzyło, ale mimo wszystko ciągle czułam się bezpiecznie. Aż tu nagle przyszłą taka myśl. Fanką programu jestem od samego początku - zawsze lubiłam podglądać poczynania dziewczyn. Ale chwila - może Wy nie wiecie na czym polega program..

Shopping Queens to program na Polsat Cafe, gdzie cztery uczestniczki mają 900 zł, 1 godzinę na zakupy a do zrealizowania 2 tematy podane przez Joannę Horodyńską. Dziewczyny przyznają sobie nawzajem punkty i najlepsza wygrywa 2,5 tyś na zakupy. Swoją opinią o stylizacjach służą jurorzy - znane osobistości ze świata mody. 

To jak już wiecie, na czym polega program, to przejdźmy dalej. To była naprawdę bardzo ciekawa przygoda. Nie powiem - wymaga wiele czasu, bo wszystkim się wydaje, że to chwila, a tak na serio to wieeeeeeele godzin ciężkiej pracy. Fajnie było zobaczyć od kuchni, jak wygląda kręcenie programu, jak to wszystko się odbywa. Na zakupach naprawdę biegałam i naprawdę to była tylko i wyłącznie godzina. Byłam mega nieogarnięta - bo tu kamery, tu trzeba coś powiedzieć, tu trzeba patrzeć za ubraniami, aby fajnie wykonać zadanie. Serio - to jest nie lada wyzwanie. Ale przyznam, że podoba mi się taka praca i z chęcią powtórzyłabym tą przygodę. Galeria była serio duża! Sądzę, że i tak jak na moje nieogarnięcie i stres całkiem dobrze sobie poradziłam - zresztą sami oceńcie, oglądając odcinek. Ogólnie rzecz biorąc, podoba mi się praca z kamerą - super wspominam kręcenie wizytówki - zwłaszcza, że kręciliśmy ją w Warszawie w pięknych lokalizacjach. Różowe auto - to miejsce idealnie komponuje się ze mną i moim stylem, jaki Wam pokazuję na moim instagramie. Jeśli będziecie w Warszawie - koniecznie wpadnijcie do Laurella Shop na Mokotowskiej nie tylko po przepiękne instafriendly zdjęcie, ale także zajrzyjcie do butiku - są tam cudowne rzeczy. Same zakupy to była walka z czasem i moim umysłem. A potem finał - chodzenie po wybiegu jest mega fajne, ale serio ciężko przyznawać punkty - ogólnie nie lubię oceniać innych. Ale super było poznać Adę Fijał, która jest tak kochaną i pozytywną osobą. Dorota Wróblewska też zrobiła na mnie mega pozytywne wrażenie, bo po wcześniejszych odcinkach myślałam że jest sroga, a jest naprawdę sympatyczna i ciepła. A Tomasz Jacyków to intrygująca osoba. Joasia Horodyńska - piękna kobieta o ciekawej osobowości.   

Podsumowując, udział w programie to ogromnie interesujące doświadczenie. Dzięki niemu zmierzyłam się z samą sobą - poznałam się lepiej. Otworzyłam się, czuję się pewniejsza i wiem, że mogę zrealizować swoje plany - szybciej lub wolniej - ale zawsze trzeba dążyć do celu. Zobaczyłam, że trzeba szaleć i ryzykować. Poznałam świetne dziewczyny i serdecznie Was pozdrawiam - wszystkie jesteście super i bądźcie sobą. 

A Wy jeśli chcecie zgłosić się do programu to szczerze polecam - to bardzo interesujące doświadczenie - tylko pamiętajcie, aby nikt ani nic nie zgasiło Waszej pewności siebie i blasku. Zawsze bądźcie sobą - bo bycie sobą jest zawsze w modzie. 

Bardzo dziękuję całej produkcji. To było ciekawe przeżycie, które zostanie ze mną na całe życie. Oczywiście ogromne podziękowania dla mojej Mamy, która zawsze mnie wspiera i służyła mi nieocenioną pomocą i wsparciem duchowym podczas nagrań - poza tym moją mamę także możecie zobaczyć przez chwilkę w programie. 


słodka dziewczęca stylizacja

bluzka - house
katana jeansowa - primark
spódnica - no name (kupiona w Dubaju)
buty - primark
kapelusz - primark
koszyk - primark

radosna dziewczyna

pudrowa długa spódnica w kwiaty

różowy samochód

różowa słodka stylizacja

Wygrałam Program Telewizyjny!

A jak się czuję z tym, że wygrałam? Ciągle nie dowierzam. Nawet po emisji to wciąż dla mnie kompletna abstrakcja. Pierwszy raz byłam w telewizji i wygrałam. Kompletny szok. Cieszę się, to super uczucie. Częściowo nagrodę już wydałam, ale zostało jeszcze trochę pieniędzy, aby zaszaleć na zakupach na wiosnę - i przy okazji wybrać się do ukochanej Warszawy. A jak to jest zobaczyć siebie w telewizji? Mega dziwne uczucie... oglądając odcinek byłam bardzo podekscytowana i zestresowana, ale sądzę, że dobrze się zaprezentowałam. Wiadomo - drugi raz pewnie bym zrobiła coś zupełnie inaczej, ale ogólnie jestem zadowolona i cieszę się, że podołałam temu niecodziennemu wyzwaniu. 


backstage shopping queen

różowe miejsca warszawa

shopping queens

Po przydługich opowieściach zapraszam Was do obejrzenia odcinka ze mną Shopping Queens Królowe Zakupów - odcinek 12. Odcinek możecie obejrzeć na Ipla za darmo - linkuję tutaj 

Jak będzie powtórka w telewizji - to dam Wam znać na instagramie. Po więcej nagrań zza kulis zapraszam na mojego instagrama: natalovvka. Koniecznie dajcie znać, jak wypadłam.



Ale mnie dziś wena poniosła... do następnego wpisu! Trzymajcie się :) koniecznie dajcie znać jak wasze wrażenia. I dziękuje wszystkim, którzy do mnie pisali za tak piękne słowa. Moje serce się raduje:)



Wyświetl ten post na Instagramie.

Wow! ♥️ To niesamowite uczucie zobaczyć siebie w telewizji. Marzyłam o tym, aby wystąpić w Shopping Queens 👸🏼i bardzo dziękuję za daną mi szansę. W życiu trzeba podejmować się nowych wyzwań. Udział w programie to ciekawa przygoda. Poznałam interesujące osoby. Zobaczyłam telewizję od kuchni. A przede wszystkim pokazałam sobie kolejny raz, że jak jest chęć, to można wszystko. Nawet szara myszka, w którą mało, kto wierzy, oprócz najbliższych. Dziękuję za to doświadczenie - dzięki niemu czuję się jeszcze silniejsza i coraz bardziej wierzę w swoje możliwości. Dziękuję @shoppingqueens_polska i @galeriapolnocna ♥️ to przygoda na całe życie. Pamiętajcie, aby zawsze dążyć do swoich celów i nie wolno patrzeć na hejterów. A program możecie obejrzeć w niedzielę o 16 w Polsat Cafe albo na Ipli - odcinek 12. #shoppingqueen #warszawa #shoppingqueens #tvshow #polskablogerka #blondynka #happiest #blonde #polishgirl #polskakobieta #warszawa_love #cudownyczas #smile #blondegirl #longhair #makeup #ootdlove #girl #bodypositive #polsatcafe #stylizacja
Post udostępniony przez Natalia Piatczyc 🌸 (@natalovvka)

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Cudnie napisane a sam program oglada sie bardzo przyjemnie Super wypadlas w TV a ze aparat i kamera Cie lubi, to wiem od dawna. Gratuluje udzialu w programie i oczywiscie wygranej . Deszczowa piosenka w Twoim wydaniu wyszla super
    A moze ten program to znak ze nadajesz sie do TV ? Pomysl
    Pozdrawiam i gorąco sciskam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromne gratulacje, kochana! Shopping queens oglądam bardzo chętnie, gdy akurat leci w telewizji, super program ((:
    pozdrawiam ciepło
    mój blog, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Naprawdę wspaniałe przeżycia to muszą byc :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń