Pudełko BeGlossy Filozofia Piękna

października 19, 2018

subskrypcja kosmetyki

Pudełko BeGlossy Filozofia Piękna 


Każda z nas kocha testować kosmetyki. Lubimy sięgać po nowości, które tak licznie wkraczają na rynek. Również należę do osób, które są skore do próbowania nowych kosmetyków. Jednakże, często nie wiem na co się zdecydować. W drogeriach stacjonarnych czy to internetowych wybór kosmetyków jest ogromny i ciężko podjąć decyzję. Z pomocą przychodzą nam pudełka subskrybenckie. Pudełko BeGlossy to świetny pomysł, aby przetestować nowe produkty. Dziś przedstawię Wam moją opinię o pudełku BeGlossy Filozofia Piękna, które powstało z myślą o powrocie z letnich wypraw. Ma nas skłonić do zadbania o swoje ciało i zmysły oraz wprowadzenia dobrych pielęgnacyjnych nawyków na stałe. Jak wiecie, ja bardzo często podróżuję, przez co często na tym cierpi moja skóra czy włosy. W pudełku BeGlossy znalazłam same kosmetyczne perełki, o których dziś Wam z chęcią opowiem! 


Zacznijmy od pierwszego wrażenia. Kosmetyki zostały zapakowane w przepiękne pudełko w tropikalny motyw liści. Szczerze powiedziawszy, kocham liściaste wzory i bardzo podoba mi się wygląd pudełka - na pewno je zachowam i będzie zdobiło mój tropikalny salon. W środku znajdziemy cudnie zapakowane kosmetyki - związane wstążką, otulone w białym "puszku". Prezencja pudełka jak dla mnie pierwsza klasa - istna przyjemność odpakowywać pudełko i rozkoszować się jego zawartością. 



W pudełku znajdziemy ulotkę, na której są opisane kosmetyki, które zawiera nasz box. W tej edycji znalazłam w kartoniku 6 produktów. Z żadnym z nich nie miałam wcześniej do czynienia, z czego się bardzo cieszę, bo mogłam przetestować same nieznane dla mnie produkty. W książeczce mamy napisane krótkie informacje na temat kosmetyków, ich standardowych cen oraz to, czy otrzymaliśmy pełnowymiarowy produkt. Sądzę, że to bardzo trafne i przydatne informacje. 



 A tak prezentuje się zawartość pudełka. Otrzymałam 6 kosmetyków - 5 pielęgnacyjnych i 1 do makijażu, co mnie bardzo zadowala. Jestem osobą, która średnio potrafi dbać o skórę, więc może zawartość BeGlossy zmotywuje mnie do zdrowych pielęgnacyjnych nawyków, a powiem Wam, że chyba te rytuały wejdą na stałe do mojego życia. A produkt do makijażu - także mnie ciekawi... ale o tym za chwilę. Przedstawmy po kolei każdego kandydata z pudełka :)



Biały Jeleń serum do twarzy

Cena: 29,99 zł; pełnowymiarowy produkt

W pudełku mogliśmy znaleźć albo serum do twarzy albo koncentrat pod oczy Biały Jeleń. Mnie trafiło się serum, z czego jestem zadowolona. To produkt zalecany dla osób o cerze zmęczonej, odwodnionej i pozbawionej blasku. Moja skóra jest sucha i niedostatecznie nawilżona, więc to strzał w dziesiątkę. Producent obiecuje, że skóra stanie się widocznie młodsza, nawilżona, zatrzymywane są procesy starzenia. Ma stanowić świetną bazę pod makijaż. Uważam, że serum idealnie nada się pod makijaż. Można je stosować na dzień jak i na noc, choć ja sugeruję używać go na dzień. Ma lekką formułę, która łatwo się wchłania. Nie podrażnia. Ma delikatny zapach. Skóra wydaje się nawilżona, ale nie jest przytłoczona przez serum. Warto zainteresować się produktami z serii Dermo-Natura Intensywna Odbudowa. 



BioOleo Olej Avocado + Green tea 

Cena: 69,99 zł / 30 ml; pełnowymiarowy produkt

Poleciłam Wam już produkt pod makijaż. Teraz pora na coś na noc. Olejek ma intensywnie nawilżyć i odżywić suchą skórę. Olejek ma także redukować cienie i worki pod oczami. Za krótko go używam, aby stwierdzić, czy moje "problemy" pod oczami się zmniejszają (na co bardzo liczę), ale póki co mogę stwierdzić, że czuję głębokie nawilżenie. Skóra wygląda świeżo, promiennie i zdrowo. Mam cichą nadzieję, że wkrótce zobaczę efekt redukcji cieni, z którymi zmagam się od najmłodszych lat. Olejek stosuję na noc i wiem, że moja skóra dzięki niemu dostaje zdrową porcję nawilżenia. 




Bioderma Sebium Gel Moussant

Cena 35, 00 zł / 200 ml; otrzymana wersja: 100 ml

Antybakteryjny żel ma na celu ograniczać powstawanie niedoskonałości, zapobiegać zatykaniu porów oraz regulować wydzielanie sebum. Przeznaczony do skóry tłustej, mieszanej i trądzikowej.  Jak dla mnie żel sprawdza się bardzo dobrze! Delikatnie pachnie, łatwo, szybko i dokładnie można nim umyć skórę. Co dla mnie ważne, również łatwo się go spłukuje - często mam problem ze spłukaniem różnych żeli, a z tym nie ma takiego kłopotu. Co ciekawe, żel może być stosowany przez panów jako pianka do golenia przy zapaleniu mieszków włosowych. Produkt jest hipoalergiczny.



Clochee nawilżająca maska z glinką czerwoną

Cena: 17,00 zł / 2x6 ml; pełnowymiarowy produkt

Kolejny produkt to podwójne opakowanie nawilżającej maski. Można też trafić na detoksykującą z białą glinką. Do mnie trafiła odpowiednia wersja - moja skóra sucha potrzebuje jak najwięcej nawilżenia. Maskę mogą stosować zarówno weganie jak i wegetarianie. Nie ma glutenu, parabenu, SLS, PEG. Idealnie nadaje się do cery suchej, naczynkowej. Maskę łatwo się rozprowadza. W jednej połówce znajduje się wystarczająco dużo produktu, aby nałożyć go na twarz, dekolt i szyję. Delikatnie pachnie. Co istotne, bezproblemowo się ją zmywa. Po użyciu skóra jest wyraźnie nawilżona i odżywiona. 

Nature Box szampon ze 100% tłoczonym na zimno olejem z awokado

Cena 22,99 zł / 385 ml; otrzymana wersja: 50 ml

Szampon ma regenerować zniszczenia oraz wygładzić włosy po same końce. Nie zawiera siarczanów, silikonów, parabenów i sztucznych składników. 84% składników jest pochodzenia naturalnego. Co mnie cieszy, szampon otrzymałam w opakowaniu 50 ml - z racji, że często podróżuję zachowam go na wyjazd i wtedy przetestuję. Czytając opis brzmi bardzo zachęcająco i liczę, że polepszy moją kondycję włosów. Co ciekawe, opakowanie jest wykonane w 25% z plastiku z  recyklingu. 



Golden Rose Matte Crayon Lipstick

Cena: 11,90 zł / 3,5 g; pełnowymiarowy produkt; kolor: 06

Marka, o której tyle się słyszy, a ja dopiero teraz mogłam przetestować ją po raz pierwszy. Formuła pomadki jest bardzo dobra - jest lekka, nie czuć jej na ustach. Długo się trzyma. Nie wygląda sztucznie. Nie jest to całkowity mat, ale to dobrze, bo wygląda na ustach zdrowo i ładnie. Kolor jest nasycony i podkreśla biel naszych zębów. Z pewnością na specjalne okazje pokuszę się na tą piękną czerwień lekko wpadającą w malinę, a na co dzień z chęcią wypróbuję delikatniejsze, bardziej neutralne odcienie.





Oprócz powyższych produktów dostałam także do wypróbowania liftingujące płatki pod oczy. Są bardzo nasączone. Wystarczy 5 minut, a nasza skóra pod oczami jest głęboko nawilżona. 


Uważam, że warto skusić się na zamówienie pudełka BeGlossy. Jestem bardzo zadowolona z produktów. jak najbardziej wpasowały się w moje potrzeby. Dzięki zakupie takiego pudełka, miałam możliwość przetestowania nieznanych mi dotąd produktów. To świetna opcja, aby skłonić samą siebie do zmiany kosmetyków czy wypróbowania czegoś nowego. To także ciekawa opcja na prezent - przecież każda z nas kocha testować nowe produkty. Poza tym pudełko jest bardzo atrakcyjne cenowo - wartość produktów, które się w nim znajdują, znacznie przewyższają cenę pudełka, która jest przystępna. 


Mam dla Was niespodziankę - kod zniżkowy na subskrypcję - 10 zł, czyli pierwsze pudełko można kupić za 39 zł: SB10NATALOVVKA. Wysyłka jest zawsze darmowa. Kod jest ważny do 21.10.2018

Pudełko zamówicie na stronie www.beglossy.pl


A Wy zamawiacie pudełka BeGlossy? Lubicie testować nowe kosmetyki? 

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Moim zdaniem zawartość jest na serio super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajna paczuszka :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Paczuszka super! Bardzo dużo ciekawych rzeczy 😊 Pomadka z GR cudna 💄😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa zawartość, zwłaszcza płatki pod oczy 😍

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie wygląda to pudełko :) zawartość też zapowiada się dobrze

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna zawartość

    zapraszam https://skuemi.blog/

    OdpowiedzUsuń
  7. super sprawa
    Duzo słyszłam o w/w pudełkach, ale myślałam , ze to sa same próbki wrzucone w kopertę i tyle A tu miłe zaskoczenie pięknie opakowane próbki i kosmetyki w pełnym rozmiarze
    Cudne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny design ma te opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń